Cały ocean

Czas płynie

śnieg stopniał

Cały ocean śmieje się

do Ciebie

horyzont kreśli szczęście

pod niebem

choćby na chwilę

złoci nasze rejsy

zapominamy

o całym świecie

Advertisements

Żyjesz

Budzisz się i żyjesz

dwa lata temu chciałaś płakać

i nie oglądać świata

choć nie było ci wszystko jedno

nic nie cieszyło

nic nie grzało

żyjesz ! żyjesz !

jesteś teraz ptakiem

wszyscy cię chcą słuchać

nawet rano

niech tak już zostanie

Czapeczki

Przede mną prosta droga
płasko na płaskim lądzie
równo przycięty trawnik
w dali sztuczne jeziorko
ale drzewa stare prawdziwe
rozdeptuję tysiące żołędzi
skorupki łatwo pękają
czapeczki ocalone
się chowają
udaję że ich nie dostrzegam
a tak naprawdę chcę żeby
zostały całe i zdrowe
nigdy nie myślałam
że mogę tyle zniszczyć
po kilku krokach
w kilka sekund
i szybko o tym zapomnieć

Hi 


Tu gdzie mnie nie ma
tu gdzie jestem
promienie słońca przerywają ciszę
krzyk tonie w świetle
harfa do nieba i kilka liści
nic więcej nie potrzeba
ani perły ani smartfony
nie zastąpią wydeptanych ścieżek
smutek zapada się pod ziemię
i myślisz że wiesz gdzie idziesz
płonie w tobie ogień
serce budzi się gdy
mijasz jagodowe pole
wreszcie

Przybywa 

Zapatrzona
Zapatrzona w kwiat od ciebie
widzę twój uśmiech choć cię nie ma 
Gaśnie fiolet 
znikasz a jesteś we mnie
już minął miesiąc 
wciąż rosnę przy orchidei
przybywa mi czułości 
czekam na każde przytulenie 
wciąż mało mi tej miłości 
czuje że stoję na górze kwiatów 
biegamy po łące
uciekam a ty mnie gonisz
łapiemy motyle i wypuszczamy
na wolność ale nie wypuszczamy 
miłości 
jest nasza 
zaczęła się i się nie kończy 
toczy się a my wraz z nią
obrośnięci w doświadczenie 
i troski i radości 
czekam i przynosisz 
do łóżka śniadanie 
jesteś głodny 
a ja piszę wiersze